Redakcja
SuiteHub powstał z prostego spostrzeżenia: hotelarze i ich goście czytają o sobie nawzajem wszędzie – tylko nie w tym samym miejscu. Postanowiliśmy to zmienić. Jeden serwis, dwie perspektywy.

Do hotelarstwa przyszedłem z marketingu, nie zza recepcji – i uważam to za przewagę. Widzę mechanizmy, które w innych branżach są standardem, a w hotelach dopiero wchodzą: revenue, dystrybucja, dane, coraz częściej AI.
Nie ufam modom ani ładnym slajdom. Biorę sprawdzoną strategię albo nowe narzędzie, puszczam je w praktyce i zostawiam tylko to, co przełożyło się na rezerwacje. Reszta wypada, nawet jeśli dobrze brzmi na konferencji.
Tę samą zasadę stosuję w SuiteHub: opisujemy hotelarstwo od środka, bez firmowego lukru. Redakcja zostaje niezależna – reklamodawcy i partnerzy nie mają wpływu na treści.
Michał Widak
założyciel SuiteHub

„Decyzje, liczby, technologie i marketing – treści, które hotelarz może użyć w pracy tego samego dnia.”

„Kulisy, poradniki i ciekawostki – bo świadomy gość to lepszy gość, a zadowolony gość wraca.”
Codziennie 6:00
Monitoring: GUS, STR, C&W, PAP, Skift, Hotel News Resource, branżowe newslettery PL.
Na bieżąco
Selekcja i publikacja newsów z autorskim komentarzem. Publikujemy, gdy temat jest tego wart, a nie na siłę.
Co tydzień
Jeden materiał głębszy: analiza, rozmowa albo case study z polskiego obiektu.
Co miesiąc
Podsumowanie miesiąca: najważniejsze dane, decyzje i trendy zebrane w jednym miejscu.
Co kwartał
Przegląd czytelnictwa i tematów. Rubryki żyją lub umierają, w zależności od tego, co czytacie.
Każda liczba ze źródłem, każda opinia podpisana. GUS, STR czy Cushman & Wakefield podajemy z nazwy, żebyś mógł sprawdzić, zanim zacytujesz dalej.
Nie przepisujemy depesz. Jeśli nie mamy nic do dodania, linkujemy źródło i tyle. Dlatego news w SuiteHub to zawsze własny komentarz i krótki cytat, nie przeklejka.
Tekst musi brzmieć uczciwie zarówno dla GM-a, jak i dla rodziny planującej urlop. Jak coś nie przejdzie tego testu, wraca do szkicu.
Współpraca
redakcja@suitehub.pl – odpowiadamy w 2 dni robocze
formaty i stawki – jawne, bez „wyceny po telefonie”
czytelnictwo, rubryki, kalendarz wydań